Szukaj

DKNY: Love From New York


Opis producenta:
Zapach z 2009 roku. DKNY Love From New York Women wraz ze swoim męskim odpowiednikiem stanowi niezwykle interesujący duet, powstały pod wpływem inspiracji zaczerpniętej z podekscytowania i energii Nowego Jorku. Zapach ten odzwierciedla prawdziwie kobiecą naturę, która w zadziwiający sposób urzeka naiwną romantycznością i subtelną wrażliwością.

Nuty zapachowe: aromat grążela, frezji, mandarynki i czarnej porzeczki, magnolia, biała lilia, morela. 

Moja opinia:
Pamiętacie może "Tajemniczą paczuszkę", którą dostałam od przyjaciółki na urodziny? W niej właśnie znalazłam wodę toaletową DKNY Love From New York :)
Od razu spodobało mi się opakowanie: niby proste i zwyczajne, a jednak urzekające. I do tego ta metalowa nakrętka z nadrukiem znaczka pocztowego ze Statuą Wolności... Ślicznie się to wszystko prezentuje :)
Jak widać na zdjęciu woda toaletowa ma kolor różowy, a samo opakowanie jest przezroczyste. Gdy pierwszy raz popsikałam się tymi perfumami powiem szczerze, że nie powaliły mnie z nóg... Zapach jest taki trochę cytrusowy, trochę kwiatowy i na pewno nie należy do tzw. "ciężkich zapachów" jak np. "Poison" Diora, który jest moim ukochanym zapachem :) 
Co mnie jednak zaskoczyło to to, że zapach bardzo spodobał się mojemu narzeczonemu, który stwierdził że pachną prześlicznie. Jednak ja jestem bardzo wybredna co do perfum i pomimo, że wiele mi się podoba to mało które zapadają mi w pamięć. Mam tak na prawdę dwa ukochane zapachy, którym jestem wierna od lat i które są zupełnymi przeciwieństwami: Dior "Poison" oraz Escada "Island Kiss" :)
Oczywiście najważniejszą kwestią jest trwałość perfum DKNY i tu następuje duże rozczarowanie, ponieważ po jakiś 3-4 godzinach wcale ich nie czuć, a szkoda... 


Czy poleciłabym Wam te perfumy? 
Raczej nie, ponieważ za tą cenę możemy mieć na prawdę fajne perfumy i o większej pojemności niż te z DKNY, ale oczywiście jeśli jesteście zainteresowane to możecie się wybrać do np. Perfumerii Douglas gdzie są dostępne i zapoznać się z tym zapachem :)

Cena:
ok. 199 zł/48 ml

3 komentarze:

  1. ja lubię słodkie zapachy, chociaż nie jestem znów mistrzynią w ich opisywaniu ;) ale ważne, żeby mojemu się podobały :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam je, całkiem przyjemne były :)

    OdpowiedzUsuń