Szukaj

Tisane: Balsam do ust
















Od kilku lat używałam balsamu do ust Carmex w wersji "słoiczkowej", jednak ostatnio uznałam, że chcę spróbować czegoś innego, a o balsamie Tisane słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii.
I tak po pracy wstąpiłam do apteki, bo miałam niesamowicie wysuszone usta i kupiłam balsam Tisane. 

Opis producenta:
Naturalny kosmetyk, przeznaczony do pielęgnacji i ochrony ust. Wygładza szorstkie, spierzchnięte usta, przywracając aksamitną gładkość. Chroni usta przed wpływem czynników środowiskowych jak słońce, wiatr, deszcz, mróz. Odżywia delikatną skórę warg. Nawilża i chroni usta przed wysychaniem. Regeneruje naskórek uszkodzony wskutek działania czynników atmosferycznych, otarć oraz opryszczki. Dostępny w aptece.
Składniki aktywne: wosk pszczeli, miód, olej rycynowy, oliwa, ekstrakt z melisy, jeżówki purpu
rowej i ostropestu plamistego, witamina E
Skład: Cera alba, Olea Europea oil, Petrolatum, Ricinus communis oil, Isopropyl Mirystate, Honey, Echinacea purpurea & Melissa officinalis & Silybum Marianum Extract, Aqua, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Propylene glycol, Cholesterol, Tocopheryl acetate, Ethyl Vanillin

Moja opinia:
Od razu go użyłam i po kilku minutach poczułam ogromną ulgę, a moje usta stały się jedwabiście gładkie! Kupiłam go około 2 tygodni temu, więc mogłam go porządnie przetestować i z czystym sumieniem mogę Wam go polecić. Ja osobiście jestem od niego uzależniona i zawsze mam go w torebce! Ma bardzo fajną konsystencję, która łatwo rozprowadza się na ustach, a przy tym nie skleja ich. Dodatkowym plusem jest śliczny zapach - w przeciwieństwie do Carmexu, którego zapach mnie odstraszał...






Jestem bardzo z niego zadowolona i na pewno kupię kolejny słoiczek o ile ten kiedykolwiek uda mi się zużyć ;)

Cena:
ok. 8 zł/ 4,7 g

A Wy który balsam bardziej lubicie: Tisane czy Carmex?

9 komentarzy:

  1. nie miałam go jeszcze
    póki co zapas Carmex mam i Sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię bardzo carmexa, ale z tym się jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja niestety nigdy nie próbowałam Tisane. Carmex jest jak na razie moim top 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też przez dłuższy czas używam słoiczkowego Carmexa i także chętnie bym wypróbowała coś nowego

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię, ale teraz znacznie częściej używam masełko z nivea:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Tisane :) uzywam od lat:) lepszy dla mnie od Carmexu

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezastąpiony!!! Używam go od lat!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dawno wykończyłam Tisane w sztyfcie, za masełkami nie przepadam, bo nie lubię tego grzebania w nich :/

    OdpowiedzUsuń