To jest zdecydowanie jeden z moich ulubionych produktów do twarzy i mam wrażenie, że nie zdołam go nigdy zużyć ;)
Kupiłam go dawno temu w drogerii Natura.
Niestety chyba nie jest już dostępny w asortymencie firmy Essence, ponieważ bronzer ten był w limitowanej edycji Creamylicious, która wyszła bodajże na jesień jakiś czas temu.
Produkt ten ma przepiękny kolor - taki złocisty. Ma malutkie drobinki, ale nie jest to żaden brokat ani nic z tych rzeczy. Drobinki te nadają przepiękną poświatę, która ślicznie rozświetla kości policzkowe oraz dekolt :)
Kiedyś używałam go jako typowego bronzera, ale teraz przerzuciłam się na inny - matowy produkt. Natomiast ten używam ostatnio jako rozświetlacza i w tej roli sprawdza się znakomicie!
Produkt ten jest bardzo trwały, nie kruszy się, nie roluje. Jest bardzo wygodny w aplikacji, ale tak jak pisałam chyba nie będę w stanie go zużyć do końca, bo używam go i używam i końca nie widać ;)
Raczej niestety go już w sklepie nie znajdziecie, ale jeśli kiedykolwiek będziecie miały okazję go kupić to nie wahajcie się tylko kupujcie, bo to jest na prawdę świetny bronzer/rozświetlacz!
Cena:
ok. 15zł/ 7g


Wygląda ciekawie, ale ja wolę zimniejsze rozświetlacze ;)
OdpowiedzUsuńmuszę przyznać, że piękny jest :)
OdpowiedzUsuńOj tak... ;)
UsuńSzkoda, że to limitowanka
OdpowiedzUsuńNiestety ;(
Usuńpięknie wygląda :)
OdpowiedzUsuńnie udało mi się go zdobyc ;/
Mam już rozświetlacz z maca, który swoja droga jest nie do wykończenia ale nie pogardziłabym tym z essence.
OdpowiedzUsuńLil Oddiette
X